Nienawiść przychodząca z każdej strony, niszczy ludzką psychikę. Nienawidzą nas ludzie, którzy niegdyś nas kochali. Kochamy ich nadal, chociaż tak mocno nas ranią. Nie zapominamy o nich, lecz jesteśmy w stanie wybaczyć im wszystkie złe czyny, żeby tylko być dla siebie tak samo ważni jak kiedyś. Wchodzimy setki razy do tej samej rzeki, a konsekwencje tych czynów bardzo dobrze znamy. Robimy głupoty, żeby tylko być dla kogoś ważnym. Nie potrzebujemy wiele. Tylko być dla bliskiej naszemu sercu osoby kimś istotnym. Jesteśmy samotnymi egoistami. Myślimy tylko o sobie, chcemy mieć innych tylko dla siebie. Nie szanujemy innych, a wymagamy szacunku. Niszczymy się. Palimy papierosy, pijemy napoje wysoko procentowe, ćpamy jak opętani. Później cierpimy przez własną głupotę. Paradoks?
Szczerze z serca, o wszystkim, o życiu, ale głównie o miłości. "List do K" pisane z dedykacją dla pana, który 15.04.2013 oficjalnie zajął lożę honorową w moim sercu. Nie opuścił jej i szybko tego nie zrobi. Mimo to mam nadzieję, że ktoś, tam na górze, da nam szansę, by iść za rękę krętymi ścieżkami życia i stworzyć dla nas własny Eden. Spełniać marzenia, kochać się i być szczęśliwymi tworząc coś co zamknięte w jednym prostym słowie. Zbudujmy to i trwajmy razem na wieczność.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz