środa, 10 kwietnia 2013

9.

Kolejna skomplikowana układanka. Upadam na twarz. Niewiele istnieje bez Ciebie. Autoagresja. Podnieca mnie ból. Sama go sobie sprawiam. Ból psychiczny. Masochistka i sadystka. Krzywdzę siebie i wszystkich dookoła. Nie umiem inaczej. Niszczę wszystko co mam. Niszczę przyjaźń. Niszczę miłość. Niszczę siebie. Niszczę Ciebie. Niszczę nas. Później cierpię, naprawiam, jestem szczęśliwa i niszczę od początku. Błędne koło. To mnie zabija. Autodestrukcja. Zalewam wódką każdy dramat, zadymiam papierosami każdy smutek, psuję każde szczęście i od nowa. Gubię się w swoim życiu. Nie wiem komu wierzyć i ufać. Mam przy sobie ludzi, dla których zrobię wszystko, ale wątpię. Ciągłe wątpliwości zabiją wszystko, zabiją moje szczęście, zabiją mnie. Stabilnie utrzymuję się na krawędzi dwóch stron piekła, ale po żadnej nie jestem szczęśliwa. Kończę z tym. Walczę o moje szczęście. O Twoje szczęście. O nasze wspólne szczęście. Tylko tego teraz potrzebuje...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz