piątek, 29 marca 2013

7.

Zaczynam czuć. Zyskuje nowe emocje, doznania. W moim życiu tylko jedno wyznacza cel. Nie spierdolić tego na czym mi najbardziej zależy.Odzyskałam w końcu mój cały świat zawarty w jednym spojrzeniu, jednym uśmiechu, jednym pocałunku, jednym uścisku. Tkwię w tym od długiego czasu. Lepsze niż alkohol, papierosy i narkotyki razem wzięte. Do pełnego szczęścia potrzebuje tylko bliskości. Nienawidzę ludzi. Każdym słowem, każdym spojrzeniem kopią pode mną dołek. Powoli wpadam do własnego grobu. Jestem w szklanym domu otoczonym ciszą. Podkładam głowę pod miecz samotności, stąpam po cienkiej linii dzielącej nienawiść i miłość. Uczucia, którymi obdarzam ludzi są tylko moim źródłem cierpienia, moją pustką, moim gettem. Straciłam to raz. Chciałabym nie stracić po raz drugi. Mam talent do zniszczeń. Niszczę wszystko co mnie otacza, łącznie ze sobą i najbliższymi. Kocham niszczyć się z moim szczęściem. Kocham leżeć godzinami łóżku. Kocham pić hektolitry alkoholu. Kocham palić papierosy. Kocham ćpać. Kocham wszystko, ale tylko z nim, z moim szczęściem. Bez tego nic nie ma sensu. Nawet oddychanie. Zostanę tu tylko dla Ciebie. Dla nas. Jak go stracę, stracę wszystko. Bez jego będę nikim. Chyba już jestem, bo nigdy nie był i nie będzie mój. Jestem tylko zabawką, kolejną do kolekcji. Nie przeszkadza mi to. Zrobię wszystko, żeby chociaż przez chwilę mieć szczęście przy sobie. Zniszczę wszystko i wszystkich, żeby był przy mnie. Zniszczę się w samotności lub będę szczęśliwa.



2 komentarze: