Nadszedł ten czas. Mój czas. Czas wielkich zmian. Muszę naprawić siebie, swoją psychikę. Naprawię wszystko póki będziesz przy mnie. Dziękuję światu, że dal mi kogoś tak wspaniałego. Jedyna osoba w moim życiu, która sprawiła, że w jej ramionach czuję się wyjątkowa, stuprocentowo piękna, zupełnie jak księżniczka. Wiem, że sens jest w tym jak na mnie patrzy, w tym jak mnie całuje, dotyka, obejmuje. Pokochał mnie mimo że siebie nienawidzę, pokochał mimo wad. Zrozumiałam, że można. Że miłość jest wspaniała. Stworzył mi od nowa mój mały wszechświat. Dam Ci wszystko, będę Tobie bliskim, tylko zrozum, że jesteś dla mnie wszystkim. Nie widziałam fałszu w Twoich oczach. Zabiję za Ciebie. Chcę codziennie rano całować Cię jak jeszcze śpisz, każdego wieczoru żegnać się usypiając w Twoich objęciach. Zostać z Tobą na tu i teraz na zawsze. Trwać ciągle w moim małym raju. Naszym raju. Niszczyć się z Tobą i naprawiać z Tobą. Scałować każdą Twoją łzę. Cierpieć jak Ty cierpisz i być szczęśliwa razem z Tobą. Należysz do mnie choć to nie kwestia posiadania. I nie chce tego zmienić, Ty też nie chcesz. I kocham tak mocno że wszystko inne to nic. Z minuty na minutę coraz mocniej. Coraz trwalej. Znamy się jakbyśmy byli starym dobrym małżeństwem, a kochamy jakby to była pierwsza miłość. Czymże był by świat bez Twojej miłości? Dzień bez Twojego uśmiechu? Niczym. Te cudowne chwile, gdy łzy szczęścia cisną nam się do oczu, gdy leżymy oglądając durne filmy, gdy się kłócimy, gdy się bijemy są dla mnie wszystkim, całym światem. Ty jesteś całym światem kochanie. Zaufaj. Kiedyś podobno miałam wszystko czego mi było potrzeba. Patrząc przez pryzmat czasu widzę, że to nic. Bez Ciebie wszystko traci sens. I kocham Cię, nie znam już innych sposobów żebyś w końcu wiedział to w stu procentach.
Szczerze z serca, o wszystkim, o życiu, ale głównie o miłości. "List do K" pisane z dedykacją dla pana, który 15.04.2013 oficjalnie zajął lożę honorową w moim sercu. Nie opuścił jej i szybko tego nie zrobi. Mimo to mam nadzieję, że ktoś, tam na górze, da nam szansę, by iść za rękę krętymi ścieżkami życia i stworzyć dla nas własny Eden. Spełniać marzenia, kochać się i być szczęśliwymi tworząc coś co zamknięte w jednym prostym słowie. Zbudujmy to i trwajmy razem na wieczność.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz