niedziela, 12 stycznia 2014

42.

Przemyślenia są teraz bardzo istotną częścią mojego życia. Myślę jak naprawić błędy, siebie, stać się lepszym człowiekiem. Tak, to trudne, ale robię to, żeby ponownie usłyszeć od Ciebie 
"Kochanie, jestem z Ciebie bardzo dumny"
To dla Ciebie się zmieniam. Chce żebyś w pewnym momencie chciał wykrzyczeć całemu światu, że to ja jestem Twoim życiem, że to mnie kochasz. Jak to pisze to uśmiech sam pcha się na twarz. Wierzę, że tak będzie, tylko oboje potrzebujemy czasu. Ja na zmianę, naprawienie błędów. Ty na zaufanie mi, ogarnięcie emocji. Wiesz, to jest cudowne, gdy mogę trzymać Cię w ramionach niczym małego chłopca, tulić do serca i czuć wtedy Twój spokój. Uwielbiam sprawiać uśmiech na Twojej twarzy. Dajesz mi siłę, bym ułożyła swoje, nasze życie tak jak powinno wyglądać. Ta nieustanna wiara, nadzieja i miłość pozwalają mi się uśmiechać. Chyba pierwszy raz tak pisze - z uśmiechem na twarzy. Doszłam do tego, że wielu ludzi muszę przeprosić, bo krzywdziłam ich swoją głupotą i paranoją. Czas schować dumę do kieszeni i schylić głowę w wyrazie skruchy. Każdy niewinny, którego skrzywdziłam usłyszy szczere przeprosiny prosto z serca. Tak, ja też nie wierzę w to, że mówię to ja - zapatrzona w siebie, wiecznie dumna i zbyt pewna siebie. Może to i dobrze? Nabrałam szacunku do ludzi. Pierwszy krok zakończył się sukcesem. Dziękuje za zrozumienie i danie szansy. Teraz czas na kolejne osoby. Wielu ludzi zasługuje na wyjaśnienia i przeprosiny. Zrobię to dla Ciebie skarbie. Będę naprawiała wszystkie popełnione błędy, twardo trzymała się swoich i naszych zasad, trwała i kochała, tak jak obiecałam. Serce się cieszy, gdy wiedzę, że ludzie mogą mi wybaczyć. Chyba każdy zasługuje na szansę - nawet ja. Pierwsze kroki już mam za sobą. Teraz pora na te poważniejsze sprawy. Wierzę, że tutaj też zwyciężę, bo przecież mam Twoje wsparcie. Miłość jest tak niewyobrażalną siłą, że nie umiem tego pojąć. Czas przestać grać pustą idiotkę - tak było łatwiej - i brać życie garściami. Spuścić z tonu, odstawić dumę na bok, dać szansę! Wygram to życie. Zwyciężę dla nas! Będzie tak jak sobie wymarzyliśmy, a ja się o to postaram. Stworzę tę bajkę, którą zepsułam. Przepraszam. Naprawie wszystko. Będzie tak jak powinno być. Przecież zapatrzona w siebie idiotka nie jest dobrym materiałem na żonę i matkę, a ja pragnę nią zostać. Nosić Twoje nazwisko i zmieniać pampersy. Coraz lepiej mi idzie dorastanie - już najwyższa pora. Kończąc pozytywnie - kocham Cię skarbie ponad życie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz